Permalink  Szkolenie MOUT 26 Luty  Komentarze są wyłączone
lut 272012

 Permalink  7 dni wraz z Marines w Fallujah 2004  Komentarze są wyłączone
lut 212012

Pragniemy przypomnieć iż materiały na naszej stronie  internetowej zostały zamieszczone w celach edukacyjnych. Niektóre filmy zawierają sceny nie odpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia. Dlatego oglądając je potwierdzasz swoją pełnoletność i robisz to na własną odpowiedzialność. Nie ponosimy odpowiedzialności za przetwarzanie i wykorzystywanie materiałów zamieszczonych na naszej stronie.

 

REPORTAŻ

7 Dni wraz z Marines w Fallujah 2004

Dzień1 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień1 cz.2

YouTube Preview Image

Dzień1 cz.3

YouTube Preview Image

Dzień1 cz.4

YouTube Preview Image

Dzień2 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień2 cz.2

YouTube Preview Image

Dzień2 cz.3

YouTube Preview Image

Dzień3 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień3 cz.2

YouTube Preview Image

Dzień3 cz.3

YouTube Preview Image

Dzień3 cz.4

YouTube Preview Image

Dzień3 cz.5

YouTube Preview Image

Dzień4 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień4 cz.2

YouTube Preview Image

Dzień5 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień5 cz.2

YouTube Preview Image

Dzień5 cz.3

YouTube Preview Image

Dzień5 cz.4

YouTube Preview Image

Dzień6 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień6 cz.2

YouTube Preview Image

Dzień6 cz.3

YouTube Preview Image

Dzień7 cz.1

YouTube Preview Image

Dzień7 cz.2

YouTube Preview Image

 Permalink  Promocja gry Battlefield 3  Komentarze są wyłączone
lut 212012

Nasza grupa podjęła współpracę z firmą EA Games, w związku z czym braliśmy udział w promocji najnowszej gry o Marines z kultowej serii Battlefield.

 Permalink  236 Urodziny United States Marine Corps  Komentarze są wyłączone
lut 032012

236 Urodziny zaliczamy do bardzo udanych. Dziękujemy za obecność zaproszonym osobą. Jest to również koniec sezonu który zaliczamy do niezwykle udanych. Udało się nam przeprowadzić 24 szkolenia i zaliczyć wiele imprez, uroczystości oraz wykładów. Nadchodzący sezon stawia nas przed nowymi wyzwaniami. SEMPER FIDELIS!

 

 

 

21 października po raz kolejny mieliśmy przyjemność zaprezentować się na dniach otwartych Gimnazjum nr.14 im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej. Tym razem chcieliśmy pokazać więcej niż w zeszłym roku, dlatego przedstawiliśmy inscenizację potyczki między marines a fanatycznymi bojówkami w Iraku. Inscenizacja przedstawiała jak radzić sobie podczas zasadzki i jak zająć się rannymi. Po inscenizacji wszyscy zainteresowani mieli możliwość obejrzenia sprzętu oraz dowiedzenia się więcej o Korpusie Piechoty Morskiej US. Dziękujemy za zainteresowanie i zapraszamy za rok.

 Permalink  Pola Chwały Niepołomice 2011  Komentarze są wyłączone
paź 232011

W dniach 23-25 września 2011 nasza grupa miała przyjemność zaprezentowania się na corocznej imprezie historyczno- kulturalnej w Niepołomicach. Lokalizacja imprezy była niezwykle atrakcyjna dla zwiedzających a sam program imprezy obfitował w wiele rozmaitych atrakcji związanych nie tylko z rekonstrukcją. Wielkim atutem był przekrój historyczny grup sięgający od starożytnego Rzymu do współczesności.

Byliśmy mile zaskoczeni organizacją imprezy i zaliczamy ją do najlepszych w kraju. Wzięliśmy udział w defiladzie ulicami Niepołomic a nasz obóz cieszył się ogromnym zainteresowaniem, za które gorąco dziękujemy.

 

 Permalink  EGA  Komentarze są wyłączone
wrz 182011

EGA – Eagle, Globe and Anchor ( Orzeł, Glob i Kotwica )

Symbol Korpusu Piechoty Morskiej US

Emblemat orła, globu i kotwicy stał się częścią umundurowania już w 1868 i został oficjalnym emblematem Korpusu
Piechoty Morskiej US w 1955r. Symbol EGA na umundurowaniu możemy zaobserwować na przestrzeni lat w wielu formach bowiem był on wyszywany, pieczętowany, nadrukowywany, wybijany na guzikach a także rysowany przez samych Marines. Jest on również nieodłącznym elementem dzisiejszego umundurowania, ukryty w maskowaniu kamuflaży Marpat pod postacią małych nadruków z podpisem „USMC”.

Orzeł z rozciągniętymi ramionami symbolizuje dumę narodu amerykańskiego. Kula ziemska wskazuje ogólno światowy
zakres działań Korpusu. Kotwica nawiązuje do historycznych powiązań Korpusu z Marynarką US. Razem symbolizują
służbę Marines w powietrzu, na londzie oraz na wodzie.

EGA jest przyznawana rekrutom na zakończenie szkolenia, jako symbol uzuskania tytułu „United States Marine”.

 

źródło to między innymi „www.marines.com”

 Permalink  Operacja Południe 2011  Komentarze są wyłączone
sie 092011

15-17 lipca 2011 po raz drugi mieliśmy przyjemność zagościć na operacji południe. Dla nas impreza zaczęła się dużo wcześniej, gdyż już 12lipca. Był to czas potrzebny na przygotowanie obozu a także na wczucie się w klimat  imprezy. Niestety nie udało się nam z piaskiem ze względu na deszcze. Pomimo wszystko, imprezę zaliczamy do bardzo udanych. Dziękujemy wszystkim za tak duże zainteresowanie i wsparcie, dzięki któremu za rok pokażemy dwa razy więcej ;)  Szczególnie zadowoleni jesteśmy z postępu naszej grupy. W końcu możemy porównać nasz poziom z tym na ubiegłorocznej operacji południe. Cieszy nas tak wielki postęp, nie mniej jednak obiecujemy, iż będziemy rozwijać się nadal równie dynamicznie.

 Permalink  Instruktorzy musztry piechoty morskiej US  Komentarze są wyłączone
lip 302011

Zajmując się tematem service uniform’ów wpadłam na pomysł by napisać choć słowo o niezwykle charakterystycznym elemencie kultury i szkolenia Korpusu marines jakim są instruktorzy musztry. Dla przejrzystości należałoby pominąć ich wątek przy opisywaniu swoistego dla nich umundurowania, jednak grzechem byłoby pominąć go całkowicie. Wśród większości osób, które otarły się o ten temat, funkcjonuje stereotyp instruktora musztry jako psychopatycznego krzykacza siejącego postrach w szeregach rekrutów. Jak wiadomo, w każdym stereotypie jest ziarno prawdy, w tym przypadku można mówić o całym worku ziaren, jednak w korpusie wszystko ma swój cel oraz przyczynę. Całkiem znanym obrazkiem kojarzonym z tym owianym grozą stanowiskiem jest kreacja Sgt Hartman’a w filmie Full Metal Jacket.
Postronny obserwator zauważa człowieka w charakterystycznej czapce, który ochrypłym głosem wygłasza świeżo upieczonemu rekrutowi jedyną i niepodważalną prawdę o nim samym. W eleganckim przekładzie ‘ultra-soft’ jest to stwierdzenie, iż rekrut jest nic niewartą szumowiną/mięczakiem/panienką/łajnem/dnem oceanicznym (najczęściej wszystkim na raz) i nie nadaje się absolutnie do niczego. Taktycznie uprzedza go także, że choć jego dusza należy do Boga, tyłek jest własnością Korpusu. Aby rekrut przypadkiem niczego nie przeoczył robi to drąc się do utarty tchu 2 cale przed twarzą biedaka. Wielu zadaje sobie pytanie, po co to wszystko i czy ten rodzaj szkolenia oparty de facto na strachu, stresie i działaniu pod ogromną presją, może wzbudzać szacunek.

Pomimo kontrowersyjnych opinii na temat instruktorów musztry, trzeba wiedzieć, iż aby nim zostać należy wykazać się niebywałą tężyzną fizyczną i siłą. Mówi się, że pełnienie owej funkcji jest najtrudniejszym a zarazem najbardziej wymagającym i ważnym obowiązkiem w strukturach amerykańskich sił zbrojnych. Na barkach instruktorów spoczywa ciężar przygotowania całego plutonu do ekstremalnych warunków panujących na froncie. To od nich zależy jak młodzi ludzie poradzą sobie w ogniu wojny, dlatego dbają oni o to by dostarczać rekrutom dużo stresu i lekcji pokory oraz przyzwyczajać ich uszy do hałasu już od pierwszych dni szkolenia. Nie bez przesady można powiedzieć, że instruktorzy kształtują przyszłość piechoty morskiej.

Instruktorzy musztry są ochotnikami i zazwyczaj muszą mieć stopień co najmniej sierżanta aby starać się o ową funkcję. Wówczas, marine ubiega się o przyjęcie do szkoły w Marine Corps Recruit Depot w Parris Island w Północnej Karolinie lub Marine Corps Recruit Depot w San Diego w Californi. Kobiety Marines są szkolone i służą jedynie w Parris Island. Po ukończeniu szkoły, instruktorzy zostają przydzieleni do Batalionów szkoleniowych rekrutów. Trzymiesięczna szkoła dla instruktorów przygotowuje Marines do bycia niedoścignionym wzorcem dla wszystkich żółtodziobów. Uczniowie przechodzą intensywny trening fizyczny przynajmniej 3x w tygodniu po dwie godziny. Zawiera on pełny trening wszystkich partii mięśniowych oraz ćwiczenia wytrzymałościowe jak pompki, podciąganie czy 3 milowy bieg na czas. Każdy instruktor musi być ekstremalnie sprawny i przygotowany do 20-godzinnego dnia pracy. W Boot Camp’ie (obóz szkoleniowy) to on wstaje jako pierwszy i zasypia jako ostatni. Warto wiedzieć, iż w odniesieniu do tego konkretnego stanowiska właściwym określeniem jest Drill Instructor, podczas gdy w armii funkcjonuje termin Drill Sergeant. Rekruci mają obowiązek zwracać się do instruktora ‘Sir’ lub ‘Ma’am’

‘It takes a lot of stamina and character to be a Drill Instructor, You have to be able to stay focused on the training no matter what (…)’
(‘Pełnienie funkcji instruktora musztry wymaga niezwykłej wytrzymałości i charakteru, musisz być w stanie skupić się na treningu choćby nie wiem co’)
- Gunnery Sergeant Rose Cole, instruktor musztry w latach 1996/9

Przyszli instruktorzy poznają także historię i kulturę korpusu, przyswajają jego wartości, ćwiczą dyscyplinę i samozaparcie, organizację czasu, uczą się ekstremalnej dbałości o mundur, musztry i wszystkich zagadnień potrzebnych do przekonwertowania cywili w marines. Wiedza ta jest ściśle sprawdzana podczas ćwiczeń, egzaminów pisemnych i inspekcji. Uczniowie pozostają pod ścisłą kontrolą odpowiednich służb, które sprawdzają najdrobniejsze szczegóły, jak ułożenie palca w obrębie 1/4 cala dozwolonego miejsca wzdłuż szwu spodni. Mówi się, że mają oni żyć i oddychać korpusem. Nie istnieją żadne taryfy ulgowe dla ludzi mających za zadanie przekazać ducha korpusu młodym marines. Perfekcja to drugie imię każdego Drill Instructor’a, a kompromis to jego nemezis.

‘These recruits are entrusted to my care. I will train them to the best of my ability. I will develop them into smartly disciplined, physically fit, basically trained Marines, thoroughly indoctrinated in love of Corps and country. I will demand of them, and demonstrate by my own example, the highest standards of personal conduct, morality and professional skill.’

( ‘Ci rekruci zostali mi powierzeni w opiece. Będę ich trenował najlepiej jak potrafię. Uczynię z nich zdyscyplinowanych, sprawnych fizycznie i wyszkolonych Marines gruntownie indoktrynowanych w miłości do Korpusu i Ojczyzny. Będę od nich wymagał i pokażę na własnym przykładzie najwyższy standard kultury osobistej, moralności i profesjonalnych umiejętności’)

Powyższe credo towarzyszy instruktorom każdego dnia ich służby. Jest jednak jeszcze jeden niezwykle ważny aspekt pracy instruktora. Jest to wpływ psychologiczny na rekruta polegający na wymianie pojęcia ‘ja’ na pojęcie ‘my’. Do boot camp’u trafia masa młodych ludzi pewnych swojej wyjątkowości, skupionych na sobie samym. Często tutaj po raz pierwszy dowiadują się co to posłuszeństwo, bezinteresowność i braterstwo. Muszą wyzbyć się buty i egoizmu i nauczyć się dbać o zespół. Wszyscy doskonale wiedzą, iż amerykańska rambo-propaganda nie jest dobra nawet w kinie a co dopiero na froncie. Bez braci broni gotowych oddać życie za kumpli nie da się uratować świata, nie można też marzyć o wygraniu wojny . Aby Amerykanom łatwiej było zrozumieć tę prawdę powstał film ‘Inwazja: Bitwa o Los Angeles’ gdzie świat ratuje aż pięciu marines.

‘Kadencja’ instruktora trwa trzy lata. Po jej zakończeniu, instruktorzy często podejmują ten obowiązek na nowo i bazując na swym doświadczeniu przechodzą jedynie krótki kurs odświeżający przyswojoną już wiedzę.

Słowem zakończenia, nie potrafię powiedzieć, czy sama wytrzymałabym presję wywieraną przez instruktora. Nie mogę ocenić skuteczności ich metod z własnej perspektywy, jednak wierzę w ich powodzenie. Wierzę, że twarda szkoła i dyscyplina może uratować życie marine równie dobrze jak choćby IBA. Wiele można by mówić na temat metod nauczania instruktorów.

Z wypowiedzi marines wynika, iż niejednokrotnie potrzeba czasu by docenić wartość tego co się przeszło będąc rekrutem. A koniec końców okazuje się, że uniwersalne wartości, które unaocznia wojenna rzeczywistość to te same słowa usłyszane od instruktora pierwszego dnia szkolenia.

‘At first you’re so caught up in your own little world that you don’t realize until much later the amazing job these individuals do,’

(‘ Na początku człowiek jest zamknięty w swoim własnym, małym świecie i dopiero dużo później zdaje sobie sprawę jak niesamowitą pracę wykonują Ci ludzie’ )
- Lance Corporal Victor Mendoza.

Beata Biernat, 1st Marine Division Reenactment Group

 Permalink  Śląskie Manewry 2011  Komentarze są wyłączone
lip 012011

 Permalink  Szkolenie Maj 2011  Komentarze są wyłączone
cze 152011

 

 

Zdjęcia: Sławomir Lekacz

 

 

 

 Permalink  Piknik Rodzinny z Ratownictwem  Komentarze są wyłączone
cze 072011

Dnia 28 maja 2011 roku wzięliśmy udział w Pikniku Rodzinnym z Ratownictwem, zorganizowanym z okazji piętnastej rocznicy powstania Polskiego Czerwonego Krzyża w Czechowicach-Dziedzicach. Nasza grupa zaprezentowała inscenizację z użyciem pirotechniki, przedstawiającą ewakuację rannego, co naszym zdaniem bardzo dobrze współgrało z tematyką imprezy. Pomimo wyjątkowo niekorzystnych warunków pogodowych, utrudniających rozbudowę dioramy, przez nasz obóz przewinęło się wiele osób. Jesteśmy bardzo wdzięczni organizatorom za zaproszenie naszej grupy do współpracy. Zaliczamy imprezę do udanych i jednocześnie dziękujemy za tak duże zainteresowanie uczestników pikniku.

 

 Permalink  Klipy promocyjne i składanki  Komentarze są wyłączone
cze 012011

Pragniemy przypomnieć iż materiały na naszej stronie  internetowej zostały zamieszczone w celach edukacyjnych. Niektóre filmy zawierają sceny nie odpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia. Dlatego oglądając je potwierdzasz swoją pełnoletność i robisz to na własną odpowiedzialność. Nie ponosimy odpowiedzialności za przetwarzanie i wykorzystywanie materiałów zamieszczonych na naszej stronie.


Klipy promocyjne i składanki

 Permalink  Irak  Komentarze są wyłączone
cze 012011

Pragniemy przypomnieć iż materiały na naszej stronie  internetowej zostały zamieszczone w celach edukacyjnych. Niektóre filmy zawierają sceny nie odpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia. Dlatego oglądając je potwierdzasz swoją pełnoletność i robisz to na własną odpowiedzialność. Nie ponosimy odpowiedzialności za przetwarzanie i wykorzystywanie materiałów zamieszczonych na naszej stronie.


Irak 2003-2006

 Permalink  Bradley Kasal  Komentarze są wyłączone
maj 242011

Bradley Kasal urodził się 1966 roku w Marengo w stanie Iowa.  Do Korpusu Piechoty Morskiej US dołączył w 1984r, świeżo po skończeniu East Union High School i wprost z rodzinnej farmy. Nigdy nie żałował swojej decyzji o dołączeniu do piechoty morskiej, gdyż stanie się jednym z marines było jego największym marzeniem. Bradley pochodzi z rodziny o militarnej tradycji. Jego brat Jeff jest emerytowanym spadochroniarzem, walczącym w operacji Pustynna Burza wraz z 82nd Airborne. Drugi z jego braci Kelly służył w armii przez 4 lata, a trzeci brat; Kevin służył 4 lata w piechocie morskiej. Ich ojciec natomiast, służył w Iowa National Guard przez 6lat. Według swoich kolegów Kasal jest niezwykle silnym facetem o doskonałej kondycji fizycznej. Jest także weteranem operacji Pustynna Burza.
Za niespotykany heroizm i zdolności przywódcze Bradley otrzymał jedno z najwyższych odznaczeń; Navy Cross. Służył wówczas jako ’1st Sergeant, Weapons Company, 3rd Battalion, 1st Marines’, podczas operacji bojowych w Fallujah 13 Listopada 2004r. Jego batalion brał udział w operacji ‘Phantom Fury’, której celem było oczyszczenie miasta Fallujah z rebeliantów. Samo przyznanie medalu odbyło się w Camp Pendleton 1 Maja 2006 roku wraz z promocją na stanowisko Sergeant Major.

Wróćmy jednak do wydarzeń z 13 listopada 2004 roku.
Patrolując ulice miasta Fallujah, 1st Stg. Kasal i jego pluton napotkali silny ostrzał przeciwnika z jednego z irackich domów z naprzeciwka. Chwilę później z budynku wybiegli inni Marines. 1st Sgt. Kasal dowiedział się, iż w budynku nadal uwięzionych jest trzech Marines. Nie było wtedy rzeczy, która mogłaby powstrzymać go przed udzieleniem im pomocy.

-’Going in for them was the right thing to do’ ( wejście tam po nich jest właśnie tym co należy zrobić )- powiedział Kasal.- ‘They’re Marines, and I’m a Marine, we look out for each other’ ( To Marines i ja jestem Marine, my uważamy na siebie wzajemnie ).

Po wejściu do budynku, wydał rozkaz młodszemu Marine PFC. Alexandrowi Nicoll aby osłaniał pozycje prawdopodobnie zajęte przez rebeliantów. Sam wbiegł do jednego z pokoi, wprost na jednego z rebeliantów, krzyczącego po Arabsku. Oboje otworzyli ogień na ekstremalnie bliskim dystansie lecz to Kasal trafił, zabijając przeciwnika. Chwilę później ze schodów z tyłu oraz z okna w dachu, pozostali rebelianci otworzyli ogień z ak-47 przygważdżając Kasal’a i Nicoll’a do podłogi. 1st Sgt został trafiony sześcioma pociskami w nogę lecz nie zważając na ten fakt, skupił się na odciągnięciu PFC. Nicoll’a w bezpieczne miejsce, gdyż on również został trafiony przez okno w dachu. W tym samym czasie kolejny pocisk z ak-47 trafił Bradley’a w pośladek. Oboje krwawili, lecz Kasal użył swoich dwóch jedynych bandaży do pomocy rannemu koledze kontrolując jego krwawienie.

-’It made more sense to use all of the bandages on one of us then to split the supplies and have us both bleed to death’ ( Więcej sensu jest w użyciu wszystkich bandaży dla jednego z nas. Dzieląc je, oboje wykrwawili byśmy się na śmierć )- powiedział.

Rebelianci wrzucili do pomieszczenia granat, aby wypłoszyć Marines z ukrycia. Upadł on zaledwie kilka stóp od krwawiących marines. Widząc to Kasal zdecydował się użyć własnego ciała do osłony kolegi przed odłamkami. Po wybuchu, poraniony odłamkami Kasal używając swojego służbowego pistoletu nadal prowadził ogień, aż do przybycia pomocy. Broniąc swoich Marines, otrzymał ponad 40 ran z odłamków granatu oraz 7 strzałów z ak-47 cudem unikając wykrwawienia się. Odmówił także pomocy medycznej wewnątrz budynku, który stał się znany pod nazwą ‘house of hell’ ( piekielny dom ). Kasal zgodził się przyjąć pomoc medyczną dopiero po upewnieniu się, że każdy z marine już ją uzyskał a Marines na zewnątrz budynku nie postrzelą własnych kolegów wychodzących z niego. Walka trwała ponad godzinę.

Podczas gdy był wynoszony z domu przez LCpl. Chrisa Marquez i Dana Shaffer, Bradley Kasal stracił około 60% krwi. Towarzyszący im fotograf Lucian M. Reed zrobił wtedy zdjęcie, które stanowi ikonę dla Korpusu Piechoty Morskiej US. W konsekwencji walk zginął Sgt. Byron Norwood, 25 letni Marine z Teksasu a dziesięciu innych Marines zostało ciężko rannych. PFC. Alexander Nicoll przeżył walkę lecz w wyniku odniesionych obrażeń jego prawa noga została amputowana.

Po wszystkim Stg Maj Kasal powiedział, że podczas akcji w budynku, podjął trzy decyzje, które miały zaważyć o życiu lub śmierci, nie oczekując wyjścia z tego cało. Pierwszą decyzją było wystawienie się na ogień nieprzyjaciela, w celu odciągnięcia innego Marine z tzw. ‘strefy śmierci’. Drugą było udzielenie pomocy medycznej innym Marines, podczas trwającej walki. Trzecią zasłonięcie kolegi własnym ciałem, chroniąc go przed wybuchem granatu. Zaraz po tym dodał, iż zrobił zaledwie to, co zrobiłby każdy, dobry Marine.

Bohater przeszedł około 22 operacji, które miały uratować jego prawą nogę. Kiedy tylko mógł wsiąść na wózek inwalidzki, często odwiedzał rannych marines rozmawiając z nimi i motywując ich. Wciąż powtarzał jak bardzo chce powrócić do Iraku, do swoich ludzi. Na chwilę obecną pełni swoje obowiązki w stopniu Sergeant Major w obozie rekrutów w Des Moines, w stanie Iowa. Niestety, prawdopodobnie nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Cierpi na artretyzm (zwyrodnienia stawów), silne bóle pleców, częściowe upośledzenie ruchowe i złe krążenie krwi oraz wiele innych problemów zdrowotnych. Nie traci jednak nadziei i nie zamierza się poddać. Wciąż znajduje mnóstwo rzeczy do zrobienia, jak sam mówi:
‘I have a lot of issues I’ll have to deal with for the rest of my life’ ( mam jeszcze wiele obowiązków i będę je wypełniał do końca życia )
Warto wspomnieć, iż jest on także autorem książki : ‘My Men Are My Heroes: The Brad Kasal Story’


Film przedstawiający rekonstrukcję akcji z ‘House of Hell’

Ten artykuł jest naszym osobistym hołdem dla tego niezwykłego marine, który swą służbą sprawia,  iż hasło ‘No one gets left behind’ ma odbicie w rzeczywistości.

 Permalink  Dress Uniforms  Komentarze są wyłączone
maj 112011

Mundury galowe amerykańskich marines to w moim odczuciu jedne z piękniejszych, jakie możemy oglądać współcześnie. Ich charakterystyczny krój i szczególnie rozpoznawalna niebieska kurtka z czerwonymi wykończeniami sięgają swą historią aż XIX wieku. Wygląd ten jest mocno uwarunkowany historycznie i niemal każda jego część ma szczególne znaczenie w tradycji korpusu.
Złote guziki przedstawiające orła i kotwicę funkcjonują od 1804 roku i są tym samym, najstarszą tego typu ozdobą będącą nadal w użyciu. Czerwony, „krwawy” pasek biegnący wzdłuż obu nogawek spodni, noszonych przez podoficerów, starszych podoficerów i oficerów stał się częścią munduru w 1849 roku. Dziś, służy on uczczeniu pamięci marines poległych w bitwie z Meksykanami pod Chapultepec.
Wysoki kołnierz, to z kolei ukłon w stronę mundurów noszonych przez marines podczas rewolucji. Miały one bowiem wysokie skórzane kołnierze (leatherneck) chroniące kark przed uderzeniami miecza.
Szczególne znaczenie ma również kolorystyka munduru, gdyż zawiera on wszystkie kolory flagi Stanów Zjednoczonych.

W kategorii DRESS UNIFORM wyróżniamy; BLUE DRESS (najbardziej rozpoznawalny), BLUE-WHITE DRESS, EVENING DRESS oraz noszony przez orkiestrę korpusu RED DRESS.
Do 2000 roku używano także podobnego do mundurów US Navy; WHITE DRESS (noszonego tylko przez oficerów) lecz został on uznany za przestarzały i zastąpiony wersją BLUE-WHITE DRESS.


BLUE DRESS

  1. Enlisted Dress Uniforms
  2. Officers Dress Uniforms

Najbardziej charakterystyczny z całej gamy mundurów i bardzo często wykorzystywany w reklamach promujących piechotę morską. Jego nazwa jest często skracana do kozacko brzmiącego „Blues” . Jest odpowiednikiem cywilnego garnituru i dzieli się na kilka podkategorii, od bardziej do mniej formalnych.

Wersja „A
Mundury te składają się z granatowej kurtki z długim rękawem (i czerwonym wykończeniem dla marines rang niższych niż oficerskie), pasa (białego ze złotą klamrą dla marines poniżej rangi oficera lub granatowego dla oficerów), białej czapki, zwyczajnej białej koszuli, niebieskich spodni , białych rękawiczek, czarnych butów i czarnych skarpet. Medale są noszone na lewej piersi a baretki na prawej. Kobiety noszą spódnice w miejsce spodni, choć mogą również nosić spodnie jako część Blues.
Blue Dress w tej wersji maja zastosowanie na wszelkiego rodzaju paradach i ceremoniach o formalnym charakterze. Są także używane w przypadku uroczystości i przyjęć, kiedy senior marine lub dowódca chce oddać wyjątkową rangę wydarzenia, a także podczas oficjalnych wizyt urzędników wysokich rangą, przedstawicieli rządowych lub oficerów sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, co jest regulowane na podstawie rozdziału 12 regulaminu US Navy. Blue Dress A jest również odpowiedni na przyjęcia na cześć oficerów i urzędników wymienionych w tym samym rozdziale wyżej wspomnianego regulaminu.

Wersja „B
Mundur ten składa się z tych samych elementów co typ A i koresponduje z nim doskonale za wyjątkiem faktu, iż w typie B nosi się odpowiednie odznaczenia zamiast medali i wszystkie one są skonsolidowane na lewej piersi. Ten typ munduru może być noszony zarówno na paradach i uroczystościach jak i nieformalnych spotkaniach społecznych oraz jako uniform dzienny na wyznaczone przez dowódcę przyjęcia i wizyty. Jest także dopuszczalny do noszenia na urlopie.

Wersja „C
Ten typ munduru nie ma marynarki ani płaszcza, dla mężczyzn jest to koszula khaki z długim rękawem i krawatem, noszona do niebieskich spodni, dla kobiet koszula ze swoistą stójką i spódnica. Do tego typu munduru nie obowiązują białe rękawiczki, gdyż krawat służy jako ich zamiennik. Odznaczenia noszone są bezpośrednio na koszuli. Ten mundur może być zalecony przez dowódcę na oficjalne okazje lub parady. Można go nosić na urlopie i w dniach wolnych.

Wersja „D
Jest to wersja z koszulą khaki o krótkich rękawach, bez krawata. Dowództwo może ustanowić ten mundur jako obowiązujący podczas parad i uroczystości, gdy warunki pogodowe wykluczają komfort noszenia wersji A lub B. Ten mundur również może być używany podczas urlopu i w dniach wolnych.

Z powodu swego szczególnego charakteru typy C i D są rzadziej spotykane, używane zazwyczaj przez rekrutów marines i służących w „Marine Corps Security Guards” podczas wyjątkowo ciepłej pogody.

Do munduru typu C i D może być dołączony niebieski sweter, z wyjątkiem okazji, gdzie płaszcz byłby odpowiedniejszy. Sweter może być też noszony jako część obowiązkowego munduru podczas dojazdów i przyjazdów do/z pracy a także na urlopie, jednak nigdy podczas uroczystości, parad i inspekcji. Dystynkcje muszą być przypięte na kołnierzu koszuli tak, aby były widoczne, jakkolwiek wedle regulaminu krawat nie jest już potrzebny, kiedy ma się tak gustowny sweter.

Szerokość czerwonych pasków na spodniach jest różna, w zależności od stopnia jaki posiada dany marine, od oficerów generalnych z paskiem szerokości 2 cali do podoficerów z 1,125 calowym paskiem.


BLUE-WHITE DRESS

Noszony na takich samych warunkach i na okazje identyczne i jak w przypadku Blues, jednak marines w stopniach oficerskich nie zakładają go na uroczystości, w których uczestniczą marines nieupoważnieni do noszenia go. W tym przypadku oficerowie występują w odpowiednich Blues. Przed 1998 rokiem upoważnionymi do noszenia go byli jedynie marines z najsłynniejszego oddziału Silent Drill (cichej musztry) i Color Guard. Później został on zatwierdzony do noszenia jako uniform letni dla wszystkich oficerów, starszych podoficerów , a także dla podoficerów i marines w niższych stopniach, którzy posiadają specjalne zezwolenie od struktur dowodzenia na noszenie go podczas oficialnych uroczystości.
Mundur ten, składa się z tych samych części co Blues z wyjątkiem białych spodni lub białej spódnicy. Kobiety obowiązują cieliste rajstopy i czerwona wkładka pod kołnierz w przypadku użycia spódnicy i czarne rajstopy/skarpety oraz czarna wkładka, kiedy noszą spodnie. Dozwolone są złote lub perłowe kolczyki oraz czarne torebki, kopertówki i parasole.
Białe spodnie nie mają krwawych pasów po bokach i nie można ich nosić z koszulą khaki, dlatego nie istnieje wersja „C” i „D” . Wersja „A” tego munduru nie może być noszona podczas urlopu, w przeciwieństwie do wersji „B”.

Uniform ten niezmiennie kojarzy się z oddziałami cichej musztry „Silent Drill Platoon”. Oddział taki składa się z 24 ekstremalnie wyszkolonych marines, którzy poprzez niezwykle skomplikowane i widowiskowe pokazy musztry przy użyciu karabinów M1 Garand, są postrzegani jako symbol niezwykłej dyscypliny i profesjonalizmu obecnego w szeregach marines.


Na zdjęciu powyżej wspomniany White Dress, którego używano przed pojawieniem się Blue-White Dress.

Commercial:

Pokaz Silent Drill w Kanadzie:


EVENING DRESS


Wymagane są tylko od starszych oficerów (Major i wyżej), młodsi nie muszą ich posiadać i mogą zastępować je Blue Dress lub Blue-White Dress typu A.To stroje obowiązujące niezależnie od pory roku podczas oficjalnych uroczystości, takich, na które cywilów obowiązuje frak i suknia wieczorowa.

W przypadku marines, odpowiednikami takich właśnie strojów są Evening Dress „A” z białą kamizelką dla mężczyzn i długą spódnicą dla kobiet.
Paski na spodniach są złoto-czerwone. W tej wersji używa się miniaturowych odznaczeń.
Mundury te używane są podczas przyjęć w białym domu lub w ambasadach, na przyjęciach inauguracyjnych i kolacjach oraz innych szczególnych uroczystościach utrzymanych w bardzo formalnej tonacji.

Evening Dress „B” jest odrobinę mniej formalny i odpowiada cywilnej sukience na uroczystą kolację oraz garniturowi. Strój ten rozpoznać można po szkarłatnej kamizelce u oficerów generalnych marines lub szerokim szkarłatnym pasie u reszty oficerów. Kobiety mogą nosić zarówno długą, jak i krótką spódnicę w zależności od stopnia sformalizowania sytuacji. Taki strój przeznaczony jest na zamknięte spotkania w klubach, kolacje, wieczory taneczne, bankiety tudzież wieczorne uroczystości z okazji takich jak urodziny korpusu.

Starsi podoficerowie mogą nosić swoje Evening Dress zamiast Blue Dress na okazje wieczorowe. Przypominają one smoking z charakterystycznymi insygniami z lat 90 XIX wieku szytymi na rękawach.

Wątpliwej urody, osobliwy płaszcz z czerwoną podszewką na szczęście dla całego korpusu piechoty morskiej i osób postronnych, nie jest elementem obowiązkowym Evening Dress.

W przeszłości funkcjonowały także „Mess Dress Uniforms” (na zdj. powyżej) lecz w roku 1992 zostały uznane za przestarzałe i obecnie nie są już używane na żadną okazję.


RED DRESS

Dawniej, aby odróżnić się od piechoty, muzycy marines posługiwali się odwróconym schematem tradycyjnych kolorów. Dziś podtrzymują tę tradycję nosząc czerwone kurtki z niebieskim wykończeniem zamiast tradycyjnego Blue Dress. Na chwilę obecną, tylko członkowie „United States Marine Band” oraz „United Stands Marine Corps Drum and Bugle”, mających swe siedziby w Waszyngtonie, noszą Red Dress. Członkowie pozostałych dwunastu zespołów noszą standardowe umundurowanie. Podobnie jak w przypadku Blue-white Dress, orkiestra nie może nosić koszul khaki z Red Dress. Warto zwrócić uwagę na specyficzne insygnia orkiestry, u której zamiast tradycyjnych skrzyżowanych strzelb w oznaczeniu stopnia widnieje lira, dodatkowo podkreślająca niemilitarny charakter ich służby.

United Stands Marine Corps Drum and Bugle:


WYPOSAŻENIE DODATKOWE

Dodatkowym wyposażeniem na niepogodę są dwurzędowe ciemne płaszcze z podpinką. Silent Drill Platoon posiada własą wersję takich płaszczy.

Interesującym a zarazem niezwykle charakterystycznym elementem widocznym w wyposażeniu marines, zwłaszcza tych ubranych w piękne Blues są MAMELUKE SWORDS. Pięknie zdobione szable, których nazwa wywodzi się od wojowników zwanych Mamlukami. Była to potężna kasta militarna działająca w obrębie muzułmańskich społeczeństw, szczególnie popularna w państwach takich jak Egipt, Irak tudzież Indie. 
Historia korpusu mówi, iż miecz tego typu został w 1805r. sprezentowany porucznikowi piechoty morskiej Presley”owi O”Bannon przez namiestnika Imperium Osmańskiego, księcia Hameta, podczas wojny znanej jako „First Barbary War” lub „Tripolitan War”, jako wyraz szacunku dla działań marines w bitwie pod Derne. Po powrocie do kraju władze stanu Virginia podarowały O”Bannon”owi miecz wzorowany na tym, który otrzymał od Hameta z wygrawerowanym jego imieniem i słowami upamiętniającymi bitwę u wybrzeży Trypolisu.

Marines noszą owe piękne szable od rozpoczęcia ich dystrybucji w 1826 roku, aż do dzisiaj, z wyjątkiem lat 1859/75, kiedy to byli zobowiązani do noszenia innego modelu mieczy oraz krótkiego okresu podczas II wojny światowej, gdy były one zawieszone. Człowiekiem, który zatwierdził je jako wyposażenie marines w 1825 roku, był dowódca korpusu piechoty morskiej Archibald Henderson.



Tekst opracowany m.in. w oparciu o portale http://en.wikipedia.org,  http://www.marines.com  oraz dokument  ’Marine Corps Uniform Regulations Chapter 2′  na www.marcorsyscom.usmc.mil

 Permalink  Piknik Historyczno-militarny Wodzisław 2011  Komentarze są wyłączone
maj 032011

3 Maja 2011r. w Wodzisławiu Śląskim, z okazji obchodów święta konstytucji 3 Maja oraz 90. rocznicy wybuchu III Powstania Śląskiego w Wodzisławiu, uczestniczyliśmy w Pikniku historyczno-militarnym. Niestety, tym razem nie dopisała nam pogoda, co przełożyło się na mniejsze zainteresowanie zwiedzających. Pomimo fatalnych warunków pogodowych, znaleźli się zapaleńcy żądni doświadczenia lekcji „żywej historii”. Członkowie naszej grupy z entuzjazmem udzielali wszelkich odpowiedzi oraz prezentowali posiadany ekwipunek. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i ciepły posiłek. Z miłą chęcią pojawimy się w przyszłym roku i mamy nadzieję,  że tym razem pogoda pozwoli pokazać nam dużo więcej.

 

 Permalink  Cieszyn 'XI AKCJA KRWIODAWSTWA'  Komentarze są wyłączone
kwi 222011

Rok 2011 udało nam się rozpocząć od promocji „XI AKCJI KRWIODAWSTWA”, która odbyła się w Cieszynie 29.03.2011. Impreza odbyła się pod hasłem „Maturzysto! Zdaj egzamin dojrzałości z…życia”. Bardzo chętnie angażujemy się we wszelkie akcje charytatywne, to też jesteśmy bardzo zadowoleni z uczestnictwa w takiej imprezie. Pragniemy także wspomnieć, iż i tym razem wizerunek żołnierzy piechoty morskiej przyciągnął wielu pasjonatów oraz najmłodszych wielbicieli militariów. Akcja cieszyła się sporym zainteresowaniem mediów, dzięki czemu nasza grupa zaistniała kolejny raz w prasie i na portalach informacyjnych. Na koniec pragniemy podziękować za bardzo miłe przyjęcie a szczególnie za smaczne przekąski :)

 

 Permalink  Wykłady w LO nr.8  Komentarze są wyłączone
kwi 222011

W dniu 19.04.2011 po raz kolejny mieliśmy okazję spotkać się z młodzieżą i przeprowadzić dwa wykłady na temat historii i tradycji korpusu piechoty morskiej US. Tym razem odbyły się one w Liceum Ogólnokształcącym nr.8 w Bielsku-Białej z okazji dni otwartych szkoły. Wykłady wypadły sprawnie i jako grupa jesteśmy bardzo zadowoleni z możliwości ich realizacji, za co serdecznie dziękujemy. Prezentacja zawierała wiele ciekawych elementów multimedialnych co niewątpliwie pomogło nam pokazać kim są prawdziwi Marines. Dziękujemy również za zainteresowanie wszystkim obecnym.

 

 Permalink  Lewis Burwell "Chesty" Puller  Komentarze są wyłączone
kwi 202011

Legenda piechoty morskiej US – Chesty Puller

‘if i die,bury me deep

two 45.’s at my feet

M16 across my chest

Tell Chesty Puller i did my best.’

Służąc w Korpusie Piechoty Morskiej US, Lewis Burwell „Chesty” Puller wsławił się niezwykłym męstwem i odwagą, która inspiruje marines po dziś dzień. Jest on najbardziej utytułowanym  marine w historii korpusu a zarazem postacią legendarną, zajmującą szczególne miejsce w sercu każdego z marines.

Chesty urodził się w West Point w stanie Wirginia 26 czerwca 1898 roku. Jego ojciec Matthew prowadził warzywniak a matka zajmowała się domem. Niestety, gdy przyszły marine miał 10 lat  jego ojciec zmarł, pozostawiając synowi odpowiedzialność płynącą z faktu bycia głową rodziny. To wydarzenie niewątpliwie zahartowało młodego bohatera i wpłynęło na jego osobowość.  Chesty dorastał przysłuchując się opowieściom starych wiarusów, weteranów wojny domowej. Jego idolem był wówczas Thomas „Stonewall” Jackson. W 1916 roku pragnął wstąpić do  wojska by walczyć na frontach Meksyku, jednak nie uzyskał zgody matki z powodu swego młodego wieku. Mimo to,  rok później Chesty przystąpił do Virginia Military Institute, jednak po  roku, gdy I Wojna Światowa wciąż trwała, opuścił go twierdząc, iż : „Chce iść tam, gdzie są pistolety”. Tak więc zainspirowany 5th Marines w Bellau Wood, zdecydował się przystąpić do  Korpusu Piechoty Morskiej jako szeregowy (private) i rozpoczął naukę w obozie Marine Corps Recruit Depot w Parris Island w Południowej Karolinie. Mimo, iż nie brał udziału w I wojnie  światowej, Chesty bardzo się przyłożył do swej służby w Korpusie i wkrótce po ukończeniu Obowiązkowych szkoleń przystąpił do szkoły NCO (Non Commisioned Officers) i OCS (Officer  Candidates School) w Quantico w Wirginii. Po ukończeniu OCS w 1919 roku otrzymał stopień podporucznika (second lieutenant) w rezerwach, jednakże redukcja przeprowadzona podczas  wojny nadała mu status nieaktywny i 10 dni później otrzymał rangę kaprala (corporal).

Jako Kapral Chesty otrzymał rozkaz służby w Gendarmerie d’Haiti w funkcji porucznika obserwującego działania USA na wyspie. Podczas 5 lat walki przeciwko rebeliantom Caco, uczestniczył w ponad  40 potyczkach, a w 1922 roku pełnił funkcję adiutanta przyszłego komendanta korpusu piechoty morskiej gen. Alexandra Vandegrift’a. W końcu, w dniu 6 marca 1924 roku powrócił do  Stanów Zjednoczonych i odzyskał na stałe stopień podporucznika. Później, ukończył wyznaczone zadania w koszarach w Norfolk , w Szkole podstawowej w Quantico i w 10 pułku artylerii  piechoty morskiej w Quantico, w stanie Virginia. W 1926 został przydzielony do koszar na Pearl Harbour a w 1928 do San Diego w Kalifornii. Pod koniec roku 1928, Chesty dostał przydział do odziału Gwardii Narodowej Nikaragui, gdzie otrzymał swój pierwszy ‘Navy Cross’ za wygranie pięciu potyczek z posiadającymi przewagę liczebną i doskonale uzbrojonymi bandytami. Jest to najwyższe odznaczenie wojskowe zaraz po ‘Medal of Honor’. W lipcu 1931 roku powrócił do Stanów by ukończyć trwający rok Company Officers Course w Fort Benning w Georgii. Zaraz po tym, ambitny marine ponownie przybył do Nikaragui i już we wrześniu 1932 roku wywalczył drugi ‘Navy Cross’ za niezwykłe umiejętności bojowe i taktyczne oraz niespotykane męstwo i odwagę, jakimi wykazał się dowodząc patrolem marines. Po służbie w Nikaragui, Chesty został przydzielony do odziału marines w poselstwie amerykańskim w Pekinie, jako dowódca jednostki ‘China Marines’. Później służył na statku USS Augusta (CA-31) we flocie azjatyckiej, dowodzonej wówczas przez kapitana Chester’a W. Nimitz’a. W 1936 roku Puller wrócił do Stanów jako instruktor w szkole podstawowej w Filadelfii, jednak 3 lata później w1939 roku powrócił na pokład Augusta pełnić funkcję dowódcy odziału marines znajdującego się na jego pokładzie a następnie udał sie do Chin, gdzie służył najpierw jako oficer generalny 2nd Batallion 4th Marines, a później jego dowódca.

Chesty Puller zasłużył się również podczas II Wojny Światowej. W 1941 roku, będąc wówczas majorem, objął dowództwo nad 1st battalion 7th Marines z 1st Marine Division znanym jako 1/7 marines, stacjonującym w New River w Karolinie Północnej, nowych bazach desantowych Marines, przemianowanych później na Marine Corps Base Camp Lejeune. Początkowo w teatrze walk na Pacyfiku 7th marines był rdzeniem nowo utworzonej 3rd Marines Briggade i przypłynął w celu obrony Samoa, w maju 1942 roku. Później został on odłączony i wysłany na Guadalcanal, gdzie 18 września tegoż roku, został dołączony do 1st Marine Division. Wkrótce po przybyciu na Guadalcanal, Chesty przeprowadził swój batalion przez zaciekłe walki wzdłuż Matanikau i dzięki swemu szybkiemu myśleniu i niezwykłym zdolnościom uratował swoje trzy kompanie przed zagładą. Zostały one bowiem otoczone przez ogromne siły japońskie. Wówczas Chesty pobiegł na brzeg i zasygnalizował niszczyciela marynarki wojennej (Navy) USS Monssen (DD-436) wskazując mu kierunek wsparcia ogniowego, podczas gdy odpowiednie siły uratowały jego marines z ich niepewnej pozycji. Za ten wyczyn otrzymał odznaczenie ‘Bronze Star’. Później, na Guadalcanal, bohater zdobył swój trzeci ‘Navy Cross’ w bitwie znanej jako ‘Bitwa o Henderson Field’, kiedy to 1/7 marines była jedynym amerykańskim odziałem broniącym lotniska przed rzeszami Japończyków. Podczas nocnej wymiany ognia z 24 na 25 października 1/7 marines odniosła straty w liczbie 70 ofiar, a siły japońskie straciły ponad 1 400 żołnierzy. Marines utrzymali pozycje. Podczas pobytu na Guadalcanal, Chesty został dwukrotnie postrzelony przez snajpera i raniony odłamkami w trzech różnych miejscach, za co otrzymał odznaczenie ‘Purple Heart’. Kiedy Japończycy rozpoczęli po raz kolejny ofensywę wzdłuż rzeki Mataniku, Puller nie miał wystarczającej ilości ludzi, jednak jeden człowiek, John Basilone uratował cały pułk gdy narażając życie, pobiegł po bardzo potrzebną amunicję dla swego batalionu. Za ten wyczyn Puller odznaczył go orderem ‘Medal Of Honor’ podczas urlopu w Melbourne w Australii. Chesty był wówczas oficerem generalnym 7th marines. Podczas służby w tym charakterze w Camp Gloucester, otrzymał czwarty Navy Cross za całokształt działań między 26 grudnia 1943 i 19 stycznia 1944. W tym czasie pod morderczym ostrzałem ciężkich karabinów maszynowych i moździerzy, perfekcyjnie przegrupował batalion i przeprowadził nadzwyczaj skuteczny atak przeciwko silnie   ufortyfikowanym pozycjom japońskim. Został awansowany do stopnia pułkownika (colonel) a następnie stał się dowódcą całego 1st Marine Regiment. Puller przeprowadził również 1st Marines przez jedną z najbardziej krwawych bitew w historii całego korpusu, mianowicie bitwę o Peleliu we wrześniu i październiku 1944 roku. Otrzymał za to swoje pierwsze odznaczenie ‘Legion of Merit’. Wreszcie, w roku 1944 Puler powrócił do USA, gdzie objął posadę oficera generalnego Pułku Wyszkolenia Piechoty w Camp Lejeune a później jego dowódcy. Po wojnie został dyrektorem 8th Reserve District w Nowym Orleanie a następnie objął dowódźtwo nad koszarami marines na Pearl Harbour.

  • Chesty na Guadalcanal
  • USS Monssen (DD-436)

W chwili wybuchu wojny w Korei Puller po raz kolejny objął funkcję dowódcy 1st Marine Regiment, wraz z którym dokonał lądowania w Inchon 15 wrzeńsnia 1950 roku, za co otrzymał odznaczenie ‘Silver Star’. Podczas dowodzenia, od tamtego dnia do 2 listopada tego samego roku, zasłużył się wystarczająco by otrzymać swój drugi ‘Legion of Merit’. Został odznaczony również ‘Distinguished Service Cross’, za działania od 29 listopada do 5 grudnia tego samego roku oraz otrzymał piąty ‘Navy Cross’, za zasługi w bitwie ‘Chosin Reservoir’. To właśnie podczas tej walki padł słynny cytat:

‘We’ve been looking  for the enemy for some time now. We’ve finally found him. We’re surrounded. That simplifies things.’

(‘Szukaliśmy przeciwnika od jakiegoś czasu. Wreszcie go znaleźliśmy. Jesteśmy otoczeni. To wiele upraszcza.’)

W styczniu 1951 roku Chesty został awansowany na stopień generała brygady i przydzielono mu funkcję Assistant Division Commander (ADC) nad 1st Marine Division. Wkrótce Puller otrzymał awans na stopnień major general i lieutenant general i pełnił służbę na różnych stanowiskach, aż do emerytury na którą przeszedł z powodów zdrowotnych 1 listopada 1955 roku. Dzielny marine zmarł 11 listopada 1971 roku w Hamptons, w stanie Virginia.


Życiorys Chesty’ego jest niemal w całości naznaczony bohaterstwem a jego zasługi dla korpusu piechoty morskiej są nieocenione. O legendzie jaką stworzył i specjalnym miejscu jakie zajmuje w folklorze marines, świadczy wiele faktów. Warto wspomnieć choćby fregatę USS Lewis B. Puller nazwaną od jego imienia lub może bardziej prozaiczny przykład; maskotkę korpusu, buldoga zwanego, nie przypadkiem Chesty Pullerton. Slogany takie jak tradycyjne pożegnanie marines na zakończenie dnia w obozie szkoleniowym „Good night Chesty Puller, wherever you are!” (Dobranoc Chesty, gdziekolwiek jesteś), czy dodające odwagi „Chesty Puller never quit” Albo wypowiadane w chwilach zwątpienia „It was good for Chesty Puller and it’s good enough for me” (Było dobre dla Chesty’ego, jest wystarczająco dobre dla mnie) to żywe świadectwa, iż chesty jest niejako symbolem espirit the corps dla marines. Istnieje wiele anegdot na jego temat. Jedna z nich opowiada o tym, jak Chesty natknął się na sytuację, gdy jeden z szeregowych nie pozdrowił napotkanego porucznika. Ten nakazał mu pozdrowić go za karę, 100 razy z rzędu. Chesty poczekał spokojnie do końca przedstawienia i pochwalił porucznika za danie młodemu marine nauczki, a następnie przypomniał mu, iż ma obowiązek odpowiedzieć na każde pozdrowienia szeregowego i nakazał mu pozdrowić młodego marine 100 razy, co zawstydzony porucznik musiał uczynić. Podobno gdy Puller pierwszy raz zobaczył miotacz ognia od razu zadał pytanie gdzie można doczepić bagnet. Chesty był uwielbiany przez marines również za to, iż zawsze starał się o jak najlepszy sprzęt i udogodnienia dla swoich ludzi. Jego legenda trwa także w pieśniach i przysłowiach marines i zapewne nigdy nie przeminie.



‘Chesty puller said before he got ill.

There were 5 things that he wanted to kill.

A lion, Tiger and a Kangaroo.

A Long haired hippie and Jane Fonda too.

Well he shot the lion, tiger and the kangaroo.

He had one shot left didnt know what to do.

He thought long and hard but he still didnt know.

So he Shot Jane Fonda and let the hippie go.

Cause shes a Comunist.

Kill em all.’

(Marine Corps Running Cadence -jedna z wersji)


opracowano m.in na podstawie informacji z portalu wikipedia.org

© 2012 Suffusion theme by Sayontan Sinha